Dziękuję Ci za to wszystko<br />Ty w swej nieskończonej miłości<br />Wezwałeś mnie z krańców ciemności <br />Dałeś...
[IMG=039bog4ca0a0052849b.jpg|R|W=200]

Dziękuję Ci za to wszystko
Ty w swej nieskończonej miłości
Wezwałeś mnie z krańców ciemności
Dałeś siłę i moc Swego Imienia
Bym, głosząc Je, zginał kolana
Bron wytrącał z rąk
Sypał popiół na głowy.

Teraz idę dalej
Chwalę wszystko wokół
A w tym Ciebie
Bo wszystko, co mnie otacza
co stopami, dłońmi dotykam
Czuję, śnię, widzę
Co sprawia mi radość i smutek

Z Twej wielkiej dobroci
Za darmo zostało dane
Wszystko obmyślone przez Ciebie
A mogłeś być sam sobie

Niewidocznością swoją upajać się
I potęgą zachwycać
Ale ta pustka i Ciebie bolała
Swą niewypowiedzianą nicością
Ale nadzieja była i się tliła
I wtedy mnie powołałeś
Wyciągnięta ręka użyła mocy

Sam wiedziałeś, po co to wszystko…
Postawiłeś mnie niby samego
Niby z zawiązanymi oczyma
Ale sam trzymałeś rękę moją
Rękami innych z mej drogi
Naraz sam oświeciłeś wszystko
Pomogłeś zdjąć opaskę z oczu

I uwierzyłem…
 
Dziękuję za to Umacniaj mnie Chcę wołać na pustyni, w Niniwie…

_____________________________
Wiersz „Panie, ja wiem…” – Konstantyn