<div style="text-align:justify">Globalny bezsens mnie ogarnia <br />już nie wiem co mieć a czym być<br />bo w tym bezsensie "być" i "mieć"...</div>
[IMG=040statek4ca0a2e653e89.jpg|R|W=200]

Globalny bezsens mnie ogarnia
już nie wiem co mieć a czym być
bo w tym bezsensie”być” i „mieć” Kolidują ze sobą…
Już nie ma wyższej wrażliwości
doraźność ją zastąpiła
nie ma uczuciowości nad tą w każdym zamkniętą
dla siebie, bo dla innych już jej nie ma…

Nie ma już takich, którzy głównie  dla innych się starają
Nie ma już bezinteresowności
co?-za-co? egzystuje w naszych stosunkach
Przyjaźń zamiera, sucha kalkulacja i kokieteryjność rządzą….

Niech powrócą odważni
Niech obudzi się w was prawdziwe „Ja”
Bądźcie jak ci dawniejsi bohaterowie
Choć i oni bali się ramionami swymi
podtrzymywać ład, ale za to są nieśmiertelni
Wykorzeńcie pychę i materializm z serc
Darmo dawajcie, za co płacić nie musieliście

Niech zniknie globalny bezsens
zwierzęcość codziennej rywalizacji
tylko własnego „Ja” pożytek
Bo daleko nie zajdziemy
Ziemia nie ruszy się dalej z posad
i tu ją zastanie bliski koniec…

__________________________________
Wiersz „Globalny bezsens” – Konstantyn www.www.domki-letniskowe.pl/:nie