<div style="text-align:justify">Coraz popularniejszy wśród osób do 35 roku życia, staje się tzw. city-break – 3-4 dni w w jednym z europejskich miast.</div>
droga

Autor: www.sxc.hu
Źródło: www.sxc.hu
Od początku 2011 roku, za święta przypadające w weekendy, nie przysługują nam dni wolne. Winnych jest trzech – Trzech Króli.

Poszukujesz niebanalnego artykułu, który opisuje przydatne kwestie? Jeśli tak, to kliknij tu, gdyż niechybnie Ci się przyda. Uczciwie zalecamy ten tekst (https://www.delta-boats.pl/)!

Mimo tego, chętnych na wyjazdy nie ubywa.

Najpopularniejsze wciąż pozostają lipiec i sierpień. Wybieramy ten okres ze względu na nasze pociechy i ich wolny od szkoły czas. Wciąż nie jesteśmy przekonani do terminu 29 października – 1 listopada. Coraz częściej planujemy też nasze wyjazdy, do czego skłaniają nas ponadplanowe dni wolne. Większość z nas twierdzi jednak, że najlepsze na urlop są miesiące wakacyjne.

Niektóre weekendy zakodowały się w naszych głowach jako najlepsze do wyjazdów. Chodzi oczywiście o popularną ‚majówkę’ oraz weekend z Bożym Ciałem. Okazuje się jednak, że rezerwowanie wyjazdów po najpopularniejszych okresach bywa dużo lepszym pomysłem – możemy zapłacić nawet 60% mniej.

Sprawdź mój serwis! W nim oczekuje na Ciebie następna rewelacyjna porcja szczegółowych artykułów na ów temat. Nie zwlekaj!

Tak lubiane przez nas ‚długie weekendy’ mogą kosztować nawet dwa razy więcej.

Coraz popularniejszy wśród osób do 35 roku życia, staje się tzw. city-break – 3-4 dni w w jednym z europejskich miast. Połączenie trzech ‚z’: zabawy, zakupów i zwiedzania.

Źródło: opracowanie własne