<div style="text-align:justify">Czynność, którą przypominam sobie z młodości, która zdołała przykuć moją uwagę na dłużej, to gry planszowe. Nie było może jakiegoś szczególnie dużego asortymentu, takiego, jaki jest dzisiaj, ale planszówki to był zawsze miło spędzony czas z kolegami czy rodziną. </div>
Czynność, którą pamiętam z najmłodszych lat, która zdołała przykuć moją uwagę na dłużej, to gry planszowe. Nie było może jakiegoś szczególnie dużego wyboru, takiego, jaki jest dzisiaj, ale gry planszowe to był zawsze fajnie spędzony czas z kumplami czy bliskimi.

Gra planszowa - Carcassonne

Źródło: http://www.planszoweczka.pl/

Obecnie paleta gier planszowych jest tak zawrotny, że nawet pomysł o próbie wyboru gry, w którą moglibyśmy spróbować zagrać, powoduje spory ból głowy. Czy może wybrać gry planszowe ekonomiczne? Za dawnych latgraliśmy przecież wszyscy w Eurobusiness, czy Monopoly- to nie może być zagmatwane. Ale czy będzie to coś nowego?

Może trzeba w takim razie spróbować jednej z tych gier familijnych? To powinien być odpowiedni rodzaj gry, zwłaszcza jeśli nie chcemy grać sami, lecz z rodziną czy znajomymi. Jeśli Wasz tok rozumowania jest zbliżony, wyśmienitym wyborem na start będzie gra Carcassone – gra familijna, której naczelnym zadaniem jest budowanie osad, gospodarstw, opactw, a to wszystko za pomocą robotników, którymi rozporządzamy.

Mechanizmy gry są banalnie łatwe- rozpoczynamy od rozstawienia na planszy, którą zwyczajowo jest stół, pola startowego. Na początku każdej swojej tury gracz losuje kartonik z polem terenu, jaki będzie mógł dołożyć. Ważne, by pola, np. z drogą, czy miastem, dodawać w sposób umożliwiający połączenie ze sobą sąsiednich pól. Jeśli układamy miasto, które może wyglądać np. jak średniowieczny Wrocław, należy je rozstawiać obok pól z miastem – byśmy byli w stanie je powiększać. Po pewnym czasie będziemy mogli zauważyć na mapie rozwój całego miniaturowego świata z systemem drogowym, miastami, nawet całymi aglomeracjami itp.

Po wyczerpaniu pól z terenem z dostępnej puli, gracze liczą zdobyte punkty- im więcej udało nam się „wybudować”, lub zająć od przeciwnika, tym więcej punktów otrzymujemy. Tradycyjnie wygrywa gracz, który zdobędzie ich najwięcej. Zabawa jest przez cały czas trwania rozgrywki. A, jako że pojedyncza gra nie trwa zbyt długo, natychmiast po skończeniu jednej, mamy ochotę zacząć jeszcze jedną. A właśnie o to w grach planszowych chodzi, o oderwaniu się od otaczającej nas rzeczywistości, przeniesieniu się w świat przygody i, najlepiej, wygraniu gry.