<strong>"Jeżeli będzie trzeba wprowadzić stan wyjątkowy, to na jakimś terenie, nie na terenie całego kraju i na pewno nie na długi okres" - mówił Bronisław Komorowski.</strong>
„Jeżeli będzie trzeba wprowadzić stan wyjątkowy, to na jakimś terenie, nie na terenie całego kraju i na pewno nie na długi okres” – mówił Bronisław Komorowski.

Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku, więc nie słyszałem od dłuższego czasu o zjawiskach powodziowych, które by trwały dłużej niż tydzień, czy dwa – powiedział marszałek.

Już wcześniej w związku z poważną sytuacją powodziową na południu Polski pojawiało się pytanie, czy nie ogłosić stanu klęski żywiołowej. Jednak zgodnie z artykułem 228 ustęp 7 Konstytucji RP jego wprowadzenie sprawiłoby, że nie mogłyby się odbyć wybory prezydenckie.

W myśl prawa głosowanie nie można przeprowadzić wcześniej niż po 90 dniach od ustania stanu klęski. Pierwsza tura wyborów zaplanowana jest na 20 czerwca.

Komorowski zapowiedział, że zwróci się do rządu z prośbą o informację w jakiej fazie są prace nad przepisami wykonawczymi do przeciwpowodziowej dyrektywy europejskiej. – Taka dyrektywa jest, ona opisuje sprawdzone metody i mechanizmy i trzeba je po prostu wdrożyć w Polsce – stwierdził.

Źródła

Autorzy, Źródło: Wikinews na licencji CC-BY 2.5