<div style="text-align:justify">W dwudziestym pierwszym wieku gry z gatunku survival horror zaczynają być ogromnie powszechne nie bez powodu – sprawnie zrobiony horror gwarantuje niezwykłą rozrywkę, napięcie jak również wciągnięcie się w jego uniwersum. Wśród wielbicieli tego gatunku gier panuje popularny pogląd, iż autentycznymi mistrzami gatunku są japońscy twórcy – od z pozoru jedynie prymitywnej, bo silnie nastrojowej Ib, po The Evil Within.</div>
W dwudziestym pierwszym wieku gry z gatunku survival horror stają się niezwykle popularne nie bez powodu – fachowo zrobiony horror gwarantuje niezwykłą rozrywkę, napięcie oraz wciągnięcie się w jego świat. Pośród amatorów tego gatunku gier panuje szeroko podzielany pogląd, iż autentycznymi mistrzami gatunku są japońscy twórcy – od na pierwszy rzut oka jedynie prostej, bo bardzo nastrojowej Ib, po The Evil Within.

Dzieje się tak nie bez przyczyny – mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni zdobyli już jakiś czas temu znakomite miejsce w horrorowej kinematografii, która na gry mocno mocno wpływa. Teraz ta świetna fabularnie gra jest dostępna dla amatorów gry na konsolę – została wypuszczona na Playstation Network jest z pozoru jedynie prosta – bohaterem gry jest Sebastian, detektyw przyjeżdżający do szpitala psychiatrycznego w celu rozwikłania brutalnego morderstwa. Schematy detektywistyczne zostają złamane już na samym początku – zakład przypomina bardziej barokową świątynię niż placówkę medyczną, a tuż po przyjściu na miejsce okazuje się, że wewnątrz nikogo nie ma (motyw z reguły obecny w japońskich horrorach, ale na szczęście jeszcze do końca wyeksploatowany).
Zaczyna się walka nie jedynie z potworami, ale też z ludzką psychiką. Autorzy znakomicie wiedzieli, co wpływa na klimat, i jak najlepiej to zastosowali – mroczne, wąskie pomieszczenia oraz gwałtowne zmiany otoczenia umieją nieźle zaskoczyć gracza. Mimo obszernej ilości czerwonej farby gra zupełnie nie polega na uderzaniu w każdego potwora dookoła – bohater jest inteligentny jak również umie zrobić odpowiedni użytek z odnalezionych rzeczy. Ma to mimo to swoją cenę – widziane zdarzenia nie pozostają bez echa na jego psychikę, po pewnym czasie zaczyna nawet mieć halucynacje. Ów motyw został dobrze rozbudowany jak również nie jest wyłącznie smaczkiem dla gracza, lecz ma swoje skutki – chociażby zaburza ocenę odległości postaci. Horror The Evil Within niewątpliwie jest polecana miłośnikom mocnych, niezapomnianych wrażeń.
Amatorzy estetyki (a zwłaszcza Beksińskiego) nie rozczarują grając w tę grę – zarówno potwory, jak a, także pokoju to prawdziwe dzieła sztuki, są silnie dopracowane oraz zrobione z doskonałą skrupulatnością; polecane jest też granie z włączonym dźwiękiem, ponieważ odgłosy są nieodzowne w prawidłowym odbiorze horroru. Nawet najmniejsze szczegóły, takie jak anatomia bądź światłocień mogą śmiało konkurować ze znanymi dziełami malarskimi, a twórcy potrafią wyciągnąć cudowne efekty ze cieni i świateł, butelkowej zieleni i czerni. Gra The Evil Within jest zdecydowanie mocno grywalna, nastrojowa a, także konsekwentna; nie bez powodu jest uważana za najstraszniejszą grę Shinji Mikamiego.